Wędkarskich sztuczek nauczył mnie dziadek

Któż nie pamięta z czułością czegoś, czego nauczył się od dziadka? To, czego nauczyli nas starsi, pozostaje z nami na zawsze i w wielu przypadkach staje się prawdziwą tradycją rodzinną. Tak jest w przypadku niektórych wskazówek wędkarskich, których nauczyłem się od mojego dziadka.

Stary człowiek miał swoje zwyczaje jeśli chodzi o łowienie ryb, a prawda jest taka, że ​​był bardzo dobry w łowieniu ryb. Jednym z jego trików było zawsze szukanie najatrakcyjniejszego miejsca dla ryb. Wiedział, że ryby gromadzą się wokół struktur (naturalnych lub sztucznych) znajdujących się na brzegu, takich jak mola czy klify ze stopniowo zanurzającym się dnem.

Miejsca te służą jako schronienie dla małych ryb i żerowisko dla dużych ryb. Tutaj mamy więcej możliwości łowienia ryb. Z kolei klify o dużej głębokości nie są zbyt atrakcyjnym miejscem dla ryb. Dlatego starzec zawsze kazał mi ich unikać.

2-Wędkowanie-i-żeglarstwo-z-rodziną.jpg

Jest sposób na określenie głębokości ryb, o których dowiedziałem się dawno temu. Można go zmierzyć za pomocą łatwej i skutecznej metody. Mój dziadek zaznaczał żyłkę bezpośrednio na szpuli, kiedy nawleczał rybę. Można to zrobić za pomocą kolorowego markera lub kredując go małym kawałkiem taśmy. Po ponownym zarzuceniu haczyka, żyłka może biec do momentu, aż znak zejdzie ze szpuli. W ten sposób zawsze dotrzesz do głębokości, na której są ryby.

Dowiedziałem się też, że lepsza jest żywa przynęta. Świeże, naturalne przynęty wydzielają zapachy, które przyciągają ryby bliżej haczyka. Robaki, jak mawiał mój dziadek, są najbardziej apetyczne i trzeba je nadziać w głowę, żeby nie było możliwości ucieczki.

Wszystkie te sztuczki są częścią mojej wędkarskiej rutyny wraz z pewnymi zwyczajami, które są niemal rodzinnym rytuałem. Jak mój dziadek, zawsze używam tej samej laski jako talizmanu na szczęście. Umieszczam go w tej samej pozycji i w tym samym miejscu, kiedy idę na łódkę na ryby. W rzeczywistości nadal mam tę samą laskę, której używałem jako dziecko.

3-Wędkowanie-w-rodzinie.jpg

Te zwyczaje mogą nie mieć żadnych realnych podstaw, ale są częścią dziedzictwa, które odziedziczyłem po dziadku i którego już uczę mojego syna. Wędkarstwo wzmacnia więź z bliskimi, podczas gdy my odpoczywamy i cieszymy się naturą.

Mój syn już lubi ten sport. I chociaż nie zawsze mamy to samo szczęście, mam nadzieję, że pewnego dnia będę tak dobry jak mój dziadek i że doceni on tę rodzinną tradycję tak samo jak ja.

Dowiedz się więcej o tym, jak łowić ryby i nawigować. Spędź dzień na świeżym powietrzu z rodziną i przyjaciółmi. Pamiętaj, że przed wyruszeniem na ryby musisz kupić licencję wędkarską.


Może ci się spodobać również

Bruna Carincotte

Bruna Carincotte

Bruna Carincotte wnosi do RBFF rozległe międzynarodowe doświadczenie w marketingu, komunikacji i public relations. Pochodzi z Brazylii i biegle posługuje się portugalskim, hiszpańskim i angielskim, Bruna ma 13-letnie doświadczenie w komunikacji, a odpowiednie umiejętności zarządzania projektami rozwinięte w Ameryce Łacińskiej, Europie i Ameryce Północnej.
Bruna nadzoruje teraz strategie public relations i mediów społecznościowych, a także rozwój treści dla kanałów mediów społecznościowych RBFF i jest to Take Me Fishing™ | Kampanie marki Vamos a Pescar™.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *