Ważniejsze orzeczenie prawne dotyczące odpowiedzialności ma konsekwencje dla właścicieli koni

  • Sprawa sądowa „LANDMARK” może mieć konsekwencje dla wszystkich właścicieli koni w odniesieniu do ich odpowiedzialności, jeśli zwierzę spowoduje wypadek.

    Sąd Najwyższy orzekł, że właścicielka Vicki Ball była „niewinną stroną” w związku z kolizją swojego konia Lowriego, który uciekł na A3, z taksówką w 2015 roku. roszczenie, które zostało zakwestionowane przez ubezpieczycieli pani Ball.



    Zgodnie z orzeczeniem sądu, o ile zwierzę, które uciekło, nie było przestraszone lub spanikowane do nieobliczalnego działania, jego właściciel nie może zostać uznany za ściśle odpowiedzialnego na podstawie Ustawy o zwierzętach z 1971 roku.

    Kancelaria prawna Clyde & Co, która działała na rzecz ubezpieczycieli pani Ball, stwierdziła, że ​​w wyroku jasno określono, że zgodnie z ustawą o zwierzętach wnioskodawcy muszą wykazać, że zwierzę wykazywało „nienormalne cechy”, takie jak przerażenie lub panika, aby skutecznie dochodzić roszczeń zgodnie z ustawą o zwierzętach. Działać.

    Jej honorowa sędzia Melissa Clark, która sympatyzowała z powoda, powiedziała: „Moje ustalenia dotyczące zachowania Lowriego w nocy kolizji nie potwierdzają argumentu powoda, że ​​Lowri działał nieprzewidywalnie (i ‘zareagował siłą’) w okolicznościach, w których była przestraszony/spanikowany… W związku z tym nie mogę znaleźć, jak prosi mnie powód o stwierdzenie, że prawdopodobieństwo uszkodzenia powoda lub jego poważnego charakteru wynikało z cech Lowri, które normalnie nie występują u koni, z wyjątkiem szczególnych momentów lub w szczególnych okolicznościach.”

    Clare Garnett, partner Clyde & Co powiedział H&H że chociaż Kancelaria jest zadowolona z wyniku sprawy, „mamy ogromne współczucie dla powoda”.

    „Nie wolno nam tracić z oczu faktu, że ktoś został strasznie ranny” – powiedziała.

    Dodała: „Ten wyrok jest szczególnie zachęcający zarówno dla właścicieli zwierząt, jak i ich ubezpieczycieli. Oznacza to, że sam fakt, że twój koń lub zwierzę uciekło z obiektu komercyjnego, takiego jak stajnia, do której miałeś zaufanie, nie oznacza automatycznie, że ponosisz odpowiedzialność, jeśli następnie ulegnie wypadkowi na autostradzie.

    „Jeśli zwierzęta, takie jak krowy, psy, lisy lub jelenie, zostaną znalezione na drodze i spowodują wypadek tylko dlatego, że tam są, wnioskodawcy nie będą już mieli łatwej drogi do powrotu do zdrowia. Ten osąd jasno pokazuje, że wszystko dotyczy okoliczności prowadzących do wypadku, w tym zachowań zwierząt i wszelkich zewnętrznych bodźców działających na nie”.

    Sędzia stwierdził, że prawdopodobnie konie, które uciekły, opuściły swoje pole, przechodząc przez „nieodpowiednio zainstalowane” i zawalone ogrodzenie, a nie fakt, że były przestraszone lub ścigane. Stwierdzono, że przebyli jakąś drogę wzdłuż B280, bardziej prawdopodobnie w odpowiedzi na „niekorzystny bodziec”, z którego szybko się wydobyli, i prawdopodobnie Lowri był „nieruchomy i spokojny” w czasie zderzenia.

    Aby można było ustalić ścisłą odpowiedzialność zgodnie z ustawą o zwierzętach, należy wykazać, że zwierzę ma niebezpieczną cechę behawioralną, którą można zobaczyć tylko w określonym czasie lub w szczególnych okolicznościach, i to właśnie ona musiała spowodować szkodę.

    „Wiodącą sprawą jest nadal Mirvahedy przeciwko Henley w Sądzie Najwyższym, więc ta sprawa nie ma tak dużego znaczenia, ale z pewnością jest pozytywna i zmierza we właściwym kierunku” – powiedziała pani Garnett. H&H.

    W sprawie Mirvahedy v Henley ostatecznie orzeczono, że właściciel kilku koni, który uciekł z pola i uczestniczył w kolizji, w której kierowca został ciężko ranny, ponosi odpowiedzialność.

    „Miałam wtedy stocznię z barwami, a moje ubezpieczenie podwoiło się w ciągu nocy” – powiedziała. „To miało wpływ na każdego, kto posiadał konia, ale mam nadzieję, że ta sprawa będzie przekonująca”.

    Pani Garnett dodała, że ​​sprawa pokazuje znaczenie posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, z czym zgadza się Suzy Middleton, dyrektor generalny South Essex Insurance Brokers.

    „Podkreśla, jak ważne jest wykupienie ubezpieczenia od odpowiedzialności” – powiedziała H&H. „Ludzie mogą widzieć swoje konie na polu i myśleć, że jedynym problemem są rachunki za weterynarz lub kiedy na nich jeżdżą. Dopóki nie zobaczysz tych roszczeń, które mogą być dość znaczące, możesz nie zauważyć, jak ważne jest ubezpieczenie. Gdyby w tym przypadku nie istniała ochrona, spadłaby na właściciela, a koszty byłyby znaczne”.

    Pani Middleton powiedziała, że ​​branża ubezpieczeniowa nadal absorbuje wpływ tego wyroku i wierzy, że „zostanie on ponownie przetestowany, a następny przypadek będzie prawdopodobnie wymowny”.

    „Każdy przypadek jest oceniany indywidualnie, ale myślę, że jest to odskocznia” – powiedziała. „To kwestionowanie odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, co moim zdaniem jest dobre.

    Dodała, że ​​właściciele koni powinni również sprawdzić, czy ich stocznie mają odpowiednie ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, co nie jest wymogiem prawnym, ale w takim przypadku również pokryłoby koszty.

    „Sędzia w innej sprawie może powiedzieć coś innego”, mówi. „W obecnej sytuacji jest to dobry wynik, ale ludzie muszą pamiętać, że istnieją różne okoliczności, a najlepszą ochroną jest wykupienie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej”.

    Może Cię również zainteresować:

    Pięcioletni wałach Jack doznał poważnych ran szarpanych w zderzeniu, za które odpowiada Pauline jako jego właścicielka

    Magazyn Horse & Hound, ukazujący się w każdy czwartek, jest pełen najnowszych wiadomości i raportów, a także wywiadów, ofert specjalnych, nostalgii, porad weterynarza i treningu. Dowiedz się, jak możesz się cieszyć magazyn dostarczony do Twoich drzwi co tydzień, a także opcje uaktualnienia subskrypcji, aby uzyskać dostęp do naszej usługi online, która zapewnia najświeższe wiadomości i raporty, a także inne korzyści.

  • Leave a Comment

    Your email address will not be published. Required fields are marked *