Ujeżdżalnia świętuje 50. urodziny z udziałem 500

  • Szkółka jeździecka obchodziła swoje 50. urodziny z pomocą prawie 500 kibiców.

    30 października w Tower Farm Riding Stables odbyła się impreza o tematyce Halloween, podczas której stoisko z ciastami zbierało pieniądze na fundusz Equine Grass Sickness Fund, aby uczcić ten kamień milowy.



    „Zdecydowanie było trochę łez, kiedy kroiliśmy tort”, powiedziała właścicielka szkoły jeździeckiej Caroline Buckle H&H.

    Tower Farm została założona przez rodziców Caroline, Judy i Jocka Forrestów w 1972 roku. Kiedy Judy zmarła w 1999 roku, Caroline przejęła ją z pomocą kierownika stoczni Debbie Henderson.

    Właścicielka szkoły jeździeckiej w Tower Farm Caroline Buckle i kierownik stoczni Debbie Henderson pokroiły tort z okazji 50. urodzin centrum

    Centrum rozwijało się i rozwijało przez lata i jest domem dla 42 koni i kucyków. Jest przeznaczony dla jeźdźców w wieku od trzech lat, którzy mogą jeździć na kucykach, a najstarszym klientem, jakiego mają, jest 80-latek, który jeździ tam od lat 80-tych.

    „Jest wiele powodów, dla których ludzie jeżdżą i witamy wszystkich. Oferujemy dużą różnorodność, a niedawno mieliśmy tu parę, która przyjechała na przejażdżkę w ramach miesiąca miodowego” – powiedziała Caroline.

    „Mamy wielkie szczęście i mamy wszystkie terenowe hackingi z widokiem na zamek w Edynburgu i rzekę Forth, a także oferujemy przejażdżki na plaży”.

    Caroline powiedziała, że ​​chociaż pandemia była trudna, szkoła jazdy konnej miała duże wsparcie dzięki stronie JustGiving – i chociaż byli zamknięci podczas blokady, pozytywnie wykorzystali czas.

    „Dało nam to czas na cofnięcie się o krok i zastanowienie się nad sprawami” – powiedziała.

    „Zawsze chcieliśmy przejść na cyfrową platformę rezerwacji, więc to zrobiliśmy, a także dokonaliśmy drobnych zmian na podwórku, po prostu głupich rzeczy, takich jak miejsce przechowywania rzeczy. Kiedy robisz coś od tak dawna, możesz wpaść w schematy, więc dawało nam to trochę przestrzeni, by spojrzeć na rzeczy, i wyszliśmy z Covid gotowi do ponownego uruchomienia.

    Caroline powiedziała, że ​​oznacza to ogromną sumę do osiągnięcia 50 lat.

    „Wychowałem się tutaj, płynie w mojej krwi. Kiedy twoja mama pracowała przez całe swoje dni, aby go zbudować, chcesz to kontynuować” – powiedziała.

    „Idąc dalej, chcemy tylko utrzymać nasze wysokie standardy i powracających klientów, a także dbać o to, aby konie i personel były zdrowe i szczęśliwe. Będziemy robić co w naszej mocy dla wszystkich, a to ogromny wysiłek zespołowy od personelu, przez konie po klientów; wszyscy jesteśmy w tym razem”.

    Może Cię również zainteresować:

    Magazyn Horse & Hound, ukazujący się w każdy czwartek, jest pełen najnowszych wiadomości i raportów, a także wywiadów, ofert specjalnych, nostalgii, porad weterynarza i treningu. Dowiedz się, jak możesz się cieszyć magazyn dostarczony do Twoich drzwi co tydzień, a także opcje uaktualnienia subskrypcji, aby uzyskać dostęp do naszej usługi online, która zapewnia najświeższe wiadomości i raporty, a także inne korzyści.

  • Leave a Comment

    Your email address will not be published. Required fields are marked *