Tratwa czy Dory?

Jestem w trakcie spełniania życiowego marzenia o kupnie ręcznie napędzanej łodzi do połowów rzecznych. Wspaniale jest spacerować i brodzić, ale jest coś w doznaniu płynięcia z prądem… zabierania ze sobą rodziny i przyjaciół na wycieczki po rzece… i pokonywania dosłownie mil możliwości wędkowania, które zapewnia łódź.

Nie ma znaczenia, czy łowisz okonie (jedne z największych basów małogębowych w kraju występują w systemach rzecznych), szczupaki, czy nawet pstrągi. Korzyści z łodzi są znaczne.

Ale trudno jest wybrać odpowiednie rzemiosło, które odpowiada Twoim potrzebom. Dyskusja wokół łodzi rzecznych zwykle sprowadza się do dwóch ogólnych opcji. Czy powinieneś wybrać łódź dryfującą (łódź) czy tratwę?

Głównym czynnikiem, który musisz wziąć pod uwagę, jest rodzaj rzeki, którą planujesz najczęściej wiosłować. Szybsza woda z głazami sprawiłaby, że skłaniałbym się ku tratwie. Spójrzmy prawdzie w oczy — łodzie dryfujące są łatwiejsze w manewrowaniu, ale nie odbijają się od skał jak tratwy. W łodziach dryfujących nie popełnia się wielu błędów. Dlatego jeśli dopiero zaczynasz, często najlepiej jest zacząć od tratwy lub łodzi pontonowej, a gdy masz już za sobą wiele godzin wiosłowania, możesz pomyśleć o łódce.

Jeśli jednak planujesz łowić głównie w łagodnych, bardziej płaskich wodach, dobrze będzie zacząć od łodzi dryfującej. Łódki dryfujące zazwyczaj mają tę zaletę, że mają bardziej stabilną podstawę i więcej miejsca do przechowywania.

Kolejną rzeczą, o której powinieneś pomyśleć, jest to, gdzie będziesz wodował i jak planujesz przetransportować swoją łódź. Tratwy można oczywiście całkowicie spuścić z powietrza i złożyć na miejscu, choć wymaga to czasu. Możesz ciągnąć tratwy na przyczepie, jednak jeśli masz tendencję do pływania w górę i w dół na wysokości, musisz pamiętać, aby transportować tratwę ze zmniejszonym ciśnieniem powietrza (aby nie pękła, gdy wzniesiesz się na wysokość). Łódka może być szybsza do wodowania, ale łatwiejsza do wodowania przy ustalonych wodowaniach łodzi.

Cokolwiek wybierzesz, zrób sobie przysługę i weź kilka lekcji od profesjonalisty wioślarskiego i upewnij się, że pierwszym zakupem dla twojej łodzi są PFD, lina ratunkowa i inny sprzęt bezpieczeństwa. Rzeka nie jest miejscem prób i błędów, ale dzięki łodzi Twoje możliwości wzrosną wykładniczo.


Kirka Deetera

Kirka Deetera

Kirk Deeter jest redaktorem naczelnym Field & Stream i jest współautorem The Little Red Book of Fly Fishing wraz z nieżyjącym już Charliem Meyersem.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *