Stalowe miasto

Dwie godziny na północ od Pittsburgha stan Pensylwania ma swój palec u nogi w Wielkim Jeziorze znanym jako Erie. A w ramach tego stosunkowo niewielkiego dostępu zarządzane jest wielkie łowisko stalinowców.

Jesień to czas, kiedy te chromowane wersje pstrąga tęczowego opuszczają ogromne jezioro i wchodzą do strumieni na tarło. W tym roku niski stan wody i wysokie temperatury nieco opóźniły biegi. Niedawna burza właśnie „zdmuchnęła” strumienie, więc kiedy woda się oczyści, wędkarze mogą teraz znaleźć wiele ryb.

Łowisko Steelhead nie jest żadną tajemnicą. Brzegi strumieni mogą być dość zatłoczone, zwłaszcza przy ładnej pogodzie. Niektórzy wędkarze odmawiają nawet łowienia w weekendy ze względu na dużą presję wędkarską w tych miejscach.

Metody połowu tych dużych, potężnych ryb są bardzo różne, ale moja preferowana metoda wczesnego sezonu pomaga uzyskać trochę więcej miejsca na łokcie. Przed wschodem słońca w te nieliczne dni, kiedy wiatr współpracuje, lubię wylegiwać się w jeziorze w pobliżu ujścia tych dopływów w neoprenowych woderach.

Mój syn jest już wystarczająco wysoki na wodery, a ostatnio po raz pierwszy spróbował tej metody. Zaczynamy rzucać łyżkami, które świecą w ciemności, a następnie przechodzimy przez różne kolory i typy z różnymi głębokościami kołysania, gdy słońce w końcu przebija się przez drzewa i zapewnia bardzo potrzebne ciepło naszym palcom. Rzucaj wachlarzem jak najdalej w jezioro, a następnie zmieniaj zwijanie, aż znajdziesz coś, co spodoba się stalowogłowemu.

Spróbuj użyć kołowrotków wypełnionych lekką linką, zwykle około 6 funtów. Do zamrożenia wolę nowe „superlinie” takie jak np Linia ognia lub Ukryty warkocz które rzucają dalej i mogą mieć grubość 6-funtowej żyłki, ale wytrzymałość 10-12-funtowej żyłki. Większość wędkarzy preferuje wędki „makaronowe” o długości 10-12 stóp, które są podobne pod względem elastyczności do wędek muchowych, aby pomóc amortyzować wstrząsy podczas skoków i brutalnych biegów.

Steelhead będzie przepływał przez te strumienie przez całą zimę, powracając do jezior około kwietnia. W miarę jak termometr spada, a woda, która nie jest pokryta lodem, staje się trudniejsza do znalezienia, moje techniki ulegną zmianie. Podzielę się tym później. Ale na razie obserwuję pogodę i różne raporty z wędkowania i staram się być gotowy na przejażdżkę o 3:30 rano, podczas której mógłbym ponownie brodzić w jeziorze i rzucać stalą na „stalowe”.


Może ci się spodobać również

Andy'ego Whitcomba

Andy’ego Whitcomba

Andy jest pisarzem outdoorowym (http://www.justkeepreeling.com/) i zestresowany tata napisał ponad 380 blogów na takemefishing.org od 2011 roku. Urodzony na Florydzie, ale wychowany na brzegach stawów farmy w Oklahomie, teraz poluje na szczupaki, bassy małogębowe i steelheady w Pensylwanii. Po uzyskaniu tytułu licencjata z zoologii na OSU, pracował w wylęgarniach ryb oraz jako technik badań rybołówstwa w OSU w stanach Iowa i Michigan.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *