Ryby mogą rosnąć na drzewach. Raczej.

Dzień Arbor był w zeszły piątek. A kiedy myślę o drzewach, myślę o łowieniu ryb. (Zrozum mnie.) Drzewa i inne rośliny są ważnym aspektem wielu wspaniałych łowisk. Choć często pomijane, drzewa pomagają w ochronie łowisk na długo przed zalaniem.

Struktury takie jak zalane drewno, pniaki, zarośla, „leżanki” lub „zdmuchy” są bardzo poszukiwane przez wędkarzy basowych i crappie. Każdego roku zarządcy jezior w całym kraju zanurzają resztki ściętych choinek. W ten sposób drzewa zapewniają ochronę przed drapieżnikami, a także podłoże dla wzrostu mikroorganizmów i udziału w łańcuchu pokarmowym.

Oto trzy sposoby, w jakie drzewa pomagają w ochronie:

1) Cień. Niższe temperatury wody oznaczają większą ilość tlenu rozpuszczonego w wodzie. Może to mieć kluczowe znaczenie w przypadku wrażliwych gatunków, takich jak pstrąg lub rzutki.

2) Tarcza. Siła uderzania twardej wody deszczowej w glebę znacznie się zmniejsza, gdy najpierw rozpryskuje się ona na liście, a następnie kapie na ziemię.

3) Bezpieczeństwo. Erozję gleby zwalczają korzenie drzew i roślin, zwłaszcza traw. Gdy gleba jest bezpiecznie utrzymywana na miejscu, do systemu dostaje się mniej mułu, a wraz z nim przenoszonych jest mniej składników odżywczych, co może prowadzić do zakwitów glonów wyczerpujących tlen.

Nasadzenia na linii brzegowej, takie jak pasy buforowe i tereny podmokłe, spowalniają ruch wody podczas sztormów, umożliwiając osiadanie większości przenoszonego brudu, zanim będzie mógł zostać osadzony w miejscu docelowym. Zlewiska pozbawione tych naturalnych filtrów mogą grozić nadmiernym zamuleniem. Zbyt dużo mułu i zła jakość wody mogą być szkodliwe dla tarła i mogą prowadzić do katastrof populacji.

Pewien profesor limnologii (badania nad wodami słodkimi) powiedział kiedyś, że niefortunnym zrządzeniem losu jest zapełnienie mułem jakiegokolwiek zbiornika wodnego. Jest to widoczne na małą skalę w przypadku stawów hodowlanych, które mogą żyć około 20 lat, zanim będą musiały zostać ponownie wykopane. Drzewa i inne rośliny w zlewni są gwarancją, że tak się nie stanie przez długi, długi czas.


Może ci się spodobać również

Andy'ego Whitcomba

Andy’ego Whitcomba

Andy jest pisarzem outdoorowym (http://www.justkeepreeling.com/) i zestresowany tata napisał ponad 380 blogów na takemefishing.org od 2011 roku. Urodzony na Florydzie, ale wychowany na brzegach stawów farmy w Oklahomie, teraz poluje na szczupaki, bassy małogębowe i steelheady w Pensylwanii. Po uzyskaniu tytułu licencjata z zoologii na OSU, pracował w wylęgarniach ryb oraz jako technik badań rybołówstwa w OSU w stanach Iowa i Michigan.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *