Przygotowanie do sezonu: zarządzanie linią

Wielu z Was szykuje się do nadchodzącego sezonu wędkarskiego (a niektórzy już wskoczyli obiema nogami). Oczywiście ważne jest, aby sprawdzić swój sprzęt podczas przygotowań do sezonu. Chociaż niektóre rzeczy, takie jak wędki, kołowrotki i wodery, są naturalnymi przedmiotami uwagi, często pomija się jeden z najważniejszych elementów wyposażenia, a jest nim Twoja żyłka. Niezależnie od tego, czy łowisz na muchę, czy używasz konwencjonalnego sprzętu, żyłka, której używasz, pomoże Ci lepiej rzucać. Fantazyjna wędka i zaawansowany technologicznie kołowrotek na niewiele się zdadzą, jeśli używasz zużytej, starej żyłki. A jeśli zdarzy ci się związać wielką rybę słabą linką… cóż, wszyscy znamy smutne zakończenie tej historii.

Oto kilka prostych wskazówek dotyczących sprawdzania linii.

W przypadku konwencjonalnych żyłek wykonanych z fluorocarbonu, żyłki monofilamentowej lub plecionki chcesz przeprowadzić test „wyglądu, dotyku i rozciągliwości”. Wizualnie sprawdź linię pod kątem otarć lub plam. Po dokładnym obejrzeniu użyj palców, aby wyczuć mniejsze rozdarcia i szorstkie powierzchnie. Jeśli Twoja żyłka jest już przeżuta, warto zainwestować w nową, aby dobrze rozpocząć sezon. Następnie dobrze go pociągnij, aby go wyprostować (lub w przypadku warkocza, aby sprawdzić jego wytrzymałość). Jeśli stwierdzisz, że linka się psuje, czas na wymianę. Jeśli zauważysz, że jest przebarwiona lub nie nawija się równomiernie na szpulę, prawdopodobnie nadszedł czas, aby ją wymienić.

Linki muchowe: Wykonaj te same testy wyglądu i dotyku. Jeśli wydają się w porządku, nadal chcesz potraktować swoją linkę, pocierając ją szmatką lub małą gąbką. Chcesz, aby linka pływająca była śliska i płynęła wysoko w wodzie. Na koniec, i być może najważniejsze w przypadku linek muchowych, rozciągnij linkę, zanim wykonasz pierwszy rzut. Próba zarzucenia zgiętej, zużytej linki przez wędkę muchową jest jak próba przepchnięcia korkociągu przez słomkę. Znajdź stały przedmiot i przywiąż do niego linkę (lub poproś znajomego, aby wcielił się w rolę ryby i przytrzymał koniec linki). Pociągnij linkę, aż się wyprostuje i nie będziesz już widzieć skrętów i zagięć.

Ostatnia wskazówka: nigdy nie ufam zeszłorocznym węzłom. Nawet jeśli czują się silni i dobrze wyglądają, przyzwyczajam się do ponownego wiązania przyponów, obracania połączeń i tak dalej. Lepiej łowić ze świeżymi węzłami na żyłkach, którym ufasz, niż zdawać sobie sprawę z ich niedoskonałości na wodzie.


Może ci się spodobać również

Kirka Deetera

Kirka Deetera

Kirk Deeter jest redaktorem naczelnym Field & Stream i jest współautorem The Little Red Book of Fly Fishing wraz z nieżyjącym już Charliem Meyersem.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *