Nad stawem, kiedy łowiłem ryby

Nie mów mu, że ci mówiłem, ale nie złowił dużej ryby. A tatuś nie ugotował tego na kolację.

Ale co dostał? Było o wiele lepiej niż to.

Jeśli mnie znasz, wiesz, że kocham ogród. Wciągnąłem w to moich chłopców i jest to coś, co wszyscy lubimy robić razem. Badania pokazują, że dzieci, które uprawiają własne owoce i warzywa, jedzą więcej owoców i warzyw. Wiesz, co znalazłem? To prawda! Nie, moi chłopcy nie błagają o brukselkę na popołudniową przekąskę, ale z jakiegoś dziwnego powodu odkrywają, że te marchewki, które hodują, smakują wyjątkowo pysznie. Czas, który spędzili na pielęgnacji roślin – pieleniu, podlewaniu i pielęgnowaniu małych sadzonek – zmienił ich stosunek do jedzenia na talerzach. Dziwne ale prawdziwe.

Co ma wspólnego ogrodnictwo z rybami, które są gotowane na obiad?

Współczesne dzieci (cóż, jeśli o to chodzi, wiele osób w każdym wieku w dzisiejszych czasach) są często zbyt odłączone od pochodzenia ich żywności… jak te paczkowane produkty w alejce z mięsem i nabiałem. Jeśli nie jesteś rolnikiem ani myśliwym, najprawdopodobniej nie masz dużego doświadczenia z pierwszej ręki, aby uzyskać filet mignon (lub udka z kurczaka, kwaśną śmietanę, mielonego indyka, łososia, ser, mleko, itp.) do sekcji lodówek w twoim sklepie spożywczym.

Wejdź na ryby! Cofnij się na chwilę i zastanów się, dlaczego ludzie w ogóle zaczęli łowić ryby. Nie chodziło o spędzenie czasu z rodziną ani odłączenie się od gorączkowego życia; to było na jedzenie. Wędkarstwo jest wyjątkowe, ponieważ oferuje nam „nowoczesnym” ludziom namacalny sposób połączenia się z tą rzeczywistością; dla dzieci może to być szczególnie niesamowity moment aha.

„Wiesz, synu, zamierzamy wypuścić te ryby z powrotem do wody. Nawet jeśli złapaliśmy wystarczająco duże ryby, aby je zachować, nie potrzebujemy ich jako pożywienia, dzięki czemu ludzie mogą nadal łowić ryby. Ponadto przygotowanie ich do jedzenia wymaga dużo pracy. Najpierw trzeba je oczyścić i wypatroszyć, a następnie pokroić w filety odpowiedniej wielkości do ugotowania. Złapanie jednej ryby to dużo pracy”.

To cała lekcja lotta właśnie tam.

Nawet jeśli tatuś nie ugotował grubej ryby na obiad.

Wszystko to plus wartościowy czas spędzony z rodziną, podczas gdy byliśmy odcięci od naszego gorączkowego życia? To, moi przyjaciele, jest dobrze spędzone popołudnie.

Ten post został dostarczony przez Bełkot.


Może ci się spodobać również

Stefania Vatalaro

Stefania Vatalaro

Stephanie Vatalaro jest wiceprezesem ds. komunikacji w Recreational Boating & Fishing Foundation i jej kampaniach Take Me Fishing i Vamos A Pescar, gdzie pracuje nad rekrutacją nowych osób do rekreacyjnego wędkowania i pływania łódką oraz zwiększaniem świadomości na temat ochrony środowiska wodnego. Stephanie dorastała w Florida Keys jako córka przewodnika wędkarskiego. Poza pracą można ją spotkać wędkującą i pływającą łódką z rodziną na rzece Potomac w północnej części Wirginii.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *