Łapanie ryb i wspomnień na wschodnich wyżynach

W drzewach słychać szept. Delikatna pieśń, która przychodzi i odchodzi tak wiernie jak wiatr, który emanuje z sosnowych igieł. To szum Matki Natury, zapewniający każdego, kto słucha, że ​​ona tam jest i że ma nad wszystkim kontrolę. Jeśli zdecydujesz się słuchać, usłyszysz, jak rozległy i wspaniały jest świat. W takich chwilach można znaleźć spokój w jej nieistotności i pozwolić, by czas minął.

Nie zdawałem sobie sprawy, dopóki nie dorosłem, że wyprowadziłem się z północno-zachodniego Pacyfiku. Wyzwania codzienności i zajęcie się różnymi zadaniami sprawiły, że zapomniałam o tym cudownym miejscu. Moje priorytety były oparte na przyszłości, więc niewiele uwagi poświęciłem teraźniejszości. Wszystko w mojej młodości było nieustanne i szybko się rozwijało. Stypendium sportowe było moją jedyną szansą na opłacenie studiów i byłem w pełni zaangażowany.

Teraz, gdy czwórka dzieci jest w ruchu, czas wciąż wydaje się płynąć tak szybko, jak wcześniej. A jednak prawie czuję jego ciężar na sobie jak przypływ szybko płynącego strumienia. Teraz to widzę i nie jest to łatwe. Teraz jest dobra okazja, aby zabrać moje dzieci na ryby i cieszyć się z rodziną.

Nauczyłem się teraz, że konieczne jest, abym mądrze zainwestował swój czas. Nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim ze względu na jego wartość dla moich dzieci. Chcę im pokazać, że nie wszystko trzeba robić na szybko i nie każdą okazję trzeba zdusić. W rzeczywistości możemy poświęcić czas, aby cieszyć się pieśnią natury, zatrzymać się, gdy wieje wiatr.

Kilka lat temu odkryłem swoją pasję do łowienia pstrągów. Nie znaczy to, że wcześniej nie miałem pojęcia, że ​​istniało, po prostu nigdy nie było to coś, na co czekałem lub w czym brałem udział. łańcuch gór nazywamy Sierras. Po przebudzeniu któregoś ranka przy dźwiękach miedzianych dzwonków zwisających z ramion stada owiec zakochałem się i na tych wzgórzach utkwiło mi w pamięci wspomnienie, które kazało mi obiecać, że wrócę później.

Nawet z niewielkim doświadczeniem, które miałem, z łatwością łowiliśmy ryby w tym strumieniu. Podobało mi się również wyjmowanie obiadu z wody, czyszczenie go i gotowanie samemu. Kolejna ważna lekcja, której się nauczyłem, że ważne jest, aby wyrzucać resztki ryb w miejscu takim jak Sierras, w przeciwnym razie niedźwiedź może przyjść szukać pożywienia.

I tak, po roku małych przygód, ponownie przygotowujemy się do wyjścia do lasu. Kiedy pakowałem sprzęt kempingowy do przyczepy, przypomniało mi się chłodniejsze, drobniejsze powietrze tam na górze. Gleba na dnie lasu w górach Sierra ma swój niepowtarzalny zapach, będący efektem wieloletniego rozkładu kory drzew. Spędziłem wiele godzin przygotowując i modyfikując moją ciężarówkę i przyczepę do tych wyjazdów. Rozstawiliśmy nawet namiot na dachu ciężarówki, aby podkreślić nasze zaangażowanie w naturę. Zainstalowałem również uchwyt na wędkę na skorupie karpia, aby umożliwić wykonanie improwizowanego rzutu.

Udaliśmy się na autostradę 395 i znaleźliśmy drogę powrotną do starego strumienia, podobnie jak wiele innych ryb powracających do jego wód. Przywieźliśmy nasz namiot na dachu i pojechaliśmy zakurzoną drogą do naszego kempingu na wolnych obszarach kempingowych w pobliżu Buckeye. Byliśmy mile zaskoczeni, że znaleźliśmy miejsce tuż nad wodą. Z kocem bujnej zielonej trawy i baldachimem konarów sosnowych nad głową rozbiliśmy obóz. W tym roku było wyjątkowo mokro, a topniejący śnieg w górach podniósł poziom wody i poziom hałasu potoku. Zimna górska woda przelewała się przez grzbiety niegdyś wyschniętych głazów, gdy na brzegach trzepotały kałuże.

Kiedy skończyłem porządkować obóz, wyruszyłem łowić ryby w wodach przy pobliskim moście. Świeże powietrze dotrzymywało mi towarzystwa, gdy próbowałem nowej przynęty na kolejną rybę. Ciężarówka pełna chłopców w wieku studenckim podjechała i zaparkowała na podjeździe. Podskoczyli i natychmiast zbliżyli się do mnie. Wydaje mi się, że wyglądał jak mądry stary rybak czy coś. Robiło się dość tłoczno, uznałem, że pstrąg może być trochę nękany, więc wróciłem z dziećmi do naszego obozu. Wytęż moją cierpliwość i cieszymy się naturą, bawimy się nad wodą naszymi zabawkowymi traktorkami i szortami.

Ta wyprawa wędkarska pozostawiła wiele wspomnień i nauki dla mnie i moich dzieci. Skorzystaj z tej interaktywnej mapy, jeśli chcesz znaleźć miejsca w pobliżu, aby łowić ryby i spędzić dzień na łonie natury z rodziną.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *