Korzyści z lokalnej wiedzy wędkarskiej

Kiedy podróżuję, zawsze staram się czerpać z lokalnej wiedzy wędkarskiej. Nie oczekuję, że zdradzą WSZYSTKIE swoje sekrety, ale wielu wędkarzy chętnie rozmawia o wędkowaniu i podzieli się cennymi informacjami na temat tego, czego użyć, gdzie i kiedy łowić w okolicy.

Oto kilka przykładów informacji, których nauczyłem się od wędkarzy obszarowych:

1. Wędkarze rzeczni małogębowi podzielili swoje ulubione kolory ogonków z miękkiego plastiku do łączenia z jigiem. Istnieją trzy główne kolory, z których najpopularniejszy to ciemnozielona wersja, ale wszystkie łowiły ryby. Teraz mam podręczny zapas wszystkich trzech.

2. Technika jiga i grub odnosiła sukcesy przez kilka lat. Jednak w tym roku było to zaskakująco bezproduktywne. Ta przynęta miała wiele śladów, ale bardzo mało trafień. W końcu dowiedziałem się, że kilku miejscowych wędkarzy odniosło sukces, przestawiając się na „zwariowanego” haczykowatego, krótkiego plastikowego robaka, uzbrojonego w nieważkość, aby dłużej dryfować w nurcie. Coś do wypróbowania podczas naszej następnej podróży.

3. Byłem świadomy wyjątkowego działania ostrza Pantera Martin inline spinner, ale był zaskoczony kolorem sugerowanym przez kierownika wylęgarni w Leadville Colorado Fish Hatchery. Kiedy polecił „czarny”, myślałem, że ciągnie mnie za nogę. Tego lata złowiłem na nią wiele pstrągów.

4. Czasami możemy się uczyć po prostu oglądając. Przechadzając się zeszłej zimy ścieżką rowerową nad rzeką, zauważyłem, że czasami w tym samym miejscu, tuż przy ujściu dopływu rzeki Allegheny, był wędkarz. Ponieważ z determinacją rzucał gigantyczną przynętę, mogłem powiedzieć, co wiedział, że tam czai się: muskellunge. Zgadnij gdzie będę rzucał tej zimy?

5. Mam wystarczająco dużo czasu i doświadczenia na lokalnych wodach, że czasami jestem proszony o podanie informacji wędkarskich. Jedną z rzeczy, którymi podzieliłem się w tym roku jest to, że na kilku jeziorach, zwłaszcza o mętnej wodzie, zauważyliśmy różnicę w błystkach. Większe wibracje zaokrąglonej łopatki „Colorado” złapały bas i szczupaki tam, gdzie nie ma tej samej kolorowej, wąskiej, „wierzbowej” błystki.

Miejscowi mogą również powiedzieć, gdzie są najlepsze sklepy ze sprzętem i przynętami. A kiedy już tam będziesz, nadszedł czas, aby odnowić swoją licencję wędkarską. Jakich nowych informacji nauczyłeś się od mieszkańców?


Może ci się spodobać również

Andy Whitcomb

Andy Whitcomb

Andy jest pisarzem plenerowym (http://www.justkeepreeling.com/) i zestresowany tata od 2011 roku napisał ponad 380 blogów na takemefishing.org. Urodzony na Florydzie, ale wychowany na brzegach stawów hodowlanych w Oklahomie, teraz goni szczupaki, bassy małogębowe i steelhead w Pensylwanii. Po zdobyciu licencjatu z zoologii na OSU pracował w wylęgarniach ryb oraz jako technik badań łowisk w OSU, stanach Iowa i Michigan.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *