Komisja ds. Środowiska Parlamentu Europejskiego głosuje za ograniczeniem procedur środowiskowych

Plany UE dotyczące przyspieszenia przejścia na odnawialne źródła energii mogą kosztować przyrodę wysoką cenę.

Komisja Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego zagłosowała za zezwoleniem na obszary „go-to” dla rozwoju projektów energii odnawialnej. Oznacza to, że projekty, które chcą być rozwijane w obszarach „go-to”, uzyskują szybsze licencjonowanie niż inne obszary. I chociaż może się to wydawać właściwym krokiem w kierunku przyspieszenia przejścia na energię odnawialną, natura nadal będzie płacić wysoką cenę, jeśli UE będzie dalej podążać tą drogą.

Aby przyspieszyć procesy udzielania licencji, komisja ds. środowiska Parlamentu Europejskiego w szokujący sposób zagłosowała za odrzuceniem ocen oddziaływania na środowisko, głównej procedury stosowanej w celu identyfikacji możliwych zagrożeń dla środowiska i ludzi, które może spowodować rozwój, oraz sposobów ich unikania lub kompensowania te efekty.

Dzisiejsze głosowanie było częścią poprawek do dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii (RED IV), która jest częścią większego „Pakietu REPowerEU”.

Wodniczka, Copyright Thomas Luiten, z galerii ptaków surfujących

Ariel Brunner, zastępca dyrektora, BirdLife Europe: „Gdyby ktokolwiek mógł poprawić propozycję Komisji, byłaby to Komisja Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego. Ale zamiast tego ugięli się pod presją rządowego lobby i jeszcze bardziej przyczyniają się do podważania prawa ochrony środowiska. Jeśli te zmiany staną się rzeczywistością, dyrektywa położy siekierę na dobrze funkcjonujących nadrzędnych normach środowiskowych, takich jak ocena oddziaływania na środowisko”.

Innym krytycznym aspektem jest to, że obszary w istniejących planach zagospodarowania przestrzennego państw członkowskich powinny mieć możliwość retrospektywnego określania obszarów „go-to”, nawet jeśli nie spełniają kryteriów określonych przez parlamentarzystów.

Zgodnie z najnowszymi planami np. magazyny chemikaliów nieorganicznych lub podziemne magazyny gazu palnego w strefach „go-to” mają być zwolnione z wymogu przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko.

Tekst wprowadza również nowe niejasności prawne, które raczej opóźnią projekty dotyczące energii odnawialnej niż je przyśpieszą.

Carla Freund, ekspert ds. klimatu i energii UE, NABU: „To druzgocące widzieć, że zidentyfikowane przez nas opcje regulacyjne, które zapewniłyby realne długoterminowe przyspieszenie, w tym dwuetapowy proces planowania przestrzennego z naciskiem na projekty odnawialne, które można szybko wdrożyć na już wybudowanych obszarach, nie zostały wybrane . Zamiast tego otwarto puszkę pandory deregulacji. Decydenci w zakresie ochrony środowiska nie powinni być zaskoczeni, jeśli inne branże pójdą w ich ślady i nalegają na odwrócenie się od przepisów dotyczących ochrony środowiska”.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *