Kilka świąt wędkarskich i co czyni je najlepszymi

Dla większości wędkarzy wakacje wędkarskie to zazwyczaj dłuższe wyprawy wędkarskie. Mogą to być długie weekendy z wyjątkowym dniem. W rodzinach rybackich Dzień Matki, Dzień Pamięci i Dzień Ojca są naturalnym wyborem, a inne przypadają około 4 lipca, Święta Pracy, Dnia Kolumba i Dnia Weterana. Kiedy o tym myślę, czwarty lipca może być jednym z najlepszych dni wędkarskich ze wszystkich.

Dzień Niepodległości to świetna okazja, aby cieszyć się wolnymi dniami wędkowania. W stanach, które nie są stosowane, za niewielką opłatą za licencję połowową możemy swobodnie wędrować po wielu wodach publicznych w poszukiwaniu ryb. Mamy swobodę w łowieniu ryb tak, jak chcemy, czy to na spinning, konwencjonalnie, na przynętę czy na muchę. A w niektóre dni, takie jak prawdziwe dni wolnego łowienia ryb, łowimy bez ponoszenia kosztów.

Łowię okonie i panfishe w jeziorach i stawach. Łowię w oceanie okonie pręgowane, błękitne i inne gatunki przybrzeżne. Łowię pstrągi w rzekach i strumieniach, a ta różnorodność jest przyprawą mojego życia. Myślę, że dlatego uważam, że każdy dzień wędkowania to święto wędkarskie. Wyjeżdżając na dłuższą wycieczkę, możemy dodać do listy inne aktywności. Kemping dobrze komponuje się z wędkowaniem. Wypoczynek wędkarski można również połączyć ze spływem kajakowym, spływem kajakowym, pieszymi wędrówkami lub jazdą na rowerze górskim.

W wielu innych krajach okazje do dobrych dni wędkarskich nie są tak łatwe do zdobycia jak tutaj. Najlepsze wody są zarezerwowane, a dostęp do nich kosztuje ogromne kwoty. Na niektórych z tych działów wędkarze mają ograniczenia w stosowanych metodach. Czasami dostęp do ryb na najlepszych wodach oznacza czekanie na listę. Jeśli tak jest, lepiej nie zachoruj, gdy zostanie wywołany twój numer; wytrzymaj, bo może to być kolejne długie oczekiwanie, aż pojawi się okazja do wyjazdu.

Jesteśmy wdzięczni za czyste wody zarządzane dla zdrowych populacji ryb łownych. Za cenę licencji możemy poruszać się po kraju i ich dogonić. Jestem wdzięczny za możliwości, jakie mamy w naszym kraju i będę wdzięczny podczas moich rodzinnych wakacji wędkarskich 4 lipca.


Tom Keer

Tom Keer

Tom Keer to wielokrotnie nagradzany pisarz mieszkający na Cape Cod w stanie Massachusetts. Jest felietonistą Upland Almanac, pisarzem współpracującym dla magazynu Covey Rise, redaktorem współpracującym dla Fly Rod and Reel i Fly Fish America, a także blogerem programu Take Me Fishing prowadzonego przez Fundację Rekreacyjnych Łodzi i Wędkarstwa. Keer regularnie pisze do kilkunastu magazynów outdoorowych na tematy związane z wędkarstwem, polowaniem, pływaniem łódką i innymi zajęciami na świeżym powietrzu. Kiedy nie łowią, Keer i jego rodzina polują na ptaki górskie nad swoimi trzema seterami angielskimi. Jego pierwsza książka, Fly Fishers Guide to the New England Coast ukazała się w styczniu 2011 roku. Odwiedź go na www.tomkeer.com lub w www.thekeergroup.com.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *