Jak zwiększyć kreatywność dzieci w 30 łatwych rzutach

Podobała mi się szkoła. To prawda, niektóre przedmioty lubiłem bardziej niż inne, ale nie lubiłem stresu związanego z nauką. Zawsze myślałem o dobrych ocenach i byłem dość zestresowany. Kiedy moje oceny były złe, spędzałam więcej czasu w bibliotece, otrzymywałam dodatkową pomoc i uczyłam się z przyjaciółmi. Moje podejście wtedy polegało na cięższej pracy.

Na jednej lekcji nic, czego próbowałem, nie działało. Kiedy opublikowano oceny śródsemestralne, „gra w obwinianie” była w pełnym rozkwicie. To była wina szkoły, wina nauczyciela, wina moich rodziców, moja wina, wina mojego trenera i tak dalej. Z takiego podejścia nie wynikło nic dobrego, a sytuacja wyglądała ponuro.

Pewnego dnia po prostu powiedziałem „zapomnij o tym” (to, co powiedziałem, było znacznie gorętsze, ale rozumiesz, o co chodzi). Nie przejmowałem się już, jeśli oblałem zajęcia, a ponieważ byłem dobry na wszystkich innych moich zajęciach, zdecydowałem, że pójdę na ryby w sobotnie popołudnie po meczu piłki nożnej.

Wygraliśmy grę i poszedłem do stodoły po wędkę spinningową i łyżki. Idąc do stawu, widziałem, jak kilka turkusowych i leśnych kaczek wpadało do zalanego drewna. Kiedy dotarłem do brzegu, słuchałem odgłosów żab byków, a do dopływu wpływały małe rybki. Słońce było na tyle ciepłe, że miałam ochotę zapomnieć o wędkowaniu i zdrzemnąć się.

Mimo to, przy pierwszym rzucie zahaczyłem przyzwoitego pstrąga potokowego na złotym Kastmasterze. Założyłem Roostertaila i po kilku rzutach zahaczyłem małego bassa. Kilka rzutów później miałem małego brokuła, a potem kolejny bas. Po wypuszczeniu basu nagle znałem odpowiedź na pytanie o pracę domową w klasie, którą skopałem do krawężnika. Uśmiechnąłem się, kiedy otrzymałem kolejny wynik testu.

Nie chodziło o to, że materiał był zbyt twardy, ale o to, że za bardzo się nad nim przepracowałem. I od tego czasu, kiedy dawałem się wymęczyć pracą w szkole, zwykłą pracą, właściwie czymkolwiek, chodzę na ryby. To dla mnie idealny sposób na relaks i ponowne skupienie się na tym, co ważne. Zacząłem to robić z moimi własnymi dziećmi w szkole średniej i dzięki temu poprawiły się ich wyniki w nauce. Jeśli twoje dzieci są płaskie, jeśli mają trudności z koncentracją lub są napięte, zabierz je na ryby. Zrelaksują się wystarczająco po 30 łatwych rzutach, a reszta sama się ułoży.


Może ci się spodobać również

Tom Times

Tom Times

Tom Keer jest wielokrotnie nagradzanym pisarzem mieszkającym w Cape Cod w stanie Massachusetts. Jest felietonistą Upland Almanac, współautorem magazynu Covey Rise, redaktorem współpracującym zarówno Fly Rod, jak i Reel i Fly Fish America, a także blogerem programu Take Me Fishing fundacji Recreational Boating and Fishing Foundation. Keer regularnie pisze do kilkunastu magazynów outdoorowych na tematy związane z wędkarstwem, łowiectwem, pływaniem łódką i innymi zajęciami na świeżym powietrzu. Kiedy nie łowią ryb, Keer i jego rodzina polują na ptactwo górskie nad swoimi trzema seterami angielskimi. Jego pierwsza książka, Fly Fishers Guide to the New England Coast, została wydana w styczniu 2011 roku. Odwiedź go pod adresem www.tomkeer.com lub o godz www.thekeergroup.com.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *