Cichy czy Jingle?

Od kilku tygodni przy wejściach do sklepów panuje nieco głośniejszy niż zwykle świąteczny dzwonek. Kiedy brzęczenie po raz pierwszy pojawia się na scenie, przyciągają moją uwagę i jestem bardziej skłonny do szerzenia świątecznej radości. Ryzykując jednak, że zabrzmi Grinchy, po chwili zaczynam unikać hałasu, szukając innych wejść.

Jako kolejny dowód na to, że moje myśli rzadko odbiegają od wędkarstwa, podejrzewam, że zależność między dźwiękiem a reakcją ryb może być podobna.

Istnieje wiele dowodów na to, że dźwięk może przyciągać ryby. Keith Sutton napisał w swojej książce „Out There Fishing”, że piranie są przyciągane do pluskania, „jak opiłki żelaza do magnesu”. Czytałem, że wędkarze na jeziorach w Meksyku również pluskają wodę rękami, aby rozpalić basy. W jednym z odcinków „Hookin’ Up with Mariko Izumi” czarterowany kapitan uderzył kijem bilardowym w dolny kadłub swojej łodzi, aby wydobyć z głębin duży pręgowany bas.

Aby nadać przynętom ten dodatkowy urok, wiele z nich zawiera grzechotki lub kulki. Mogą one być szczególnie skuteczne w obszarach, gdzie woda nie jest przejrzysta i gdzie presja połowów jest mniejsza. Czasami jednak ryby mogą stać się znieczulone na te same brzmiące przynęty. Istnieją nowe przynęty, które podczas ruchu wydają więcej stukania lub pukania, a nawet woblery zawierające elektroniczne urządzenia wydające dźwięk, które zapewniają nową prezentację dźwiękową.

Chłodniejsze wody zimą oznaczają więcej reakcji, więc chętniej rzucam hałaśliwymi przynętami. Wolniej poruszające się ryby nie polują aktywnie na zdobycz, ale mogą nadal rzucać przynętami, gdy zostaną zaskoczone czymś tuż nad ich nosem.

Błędem popełnianym przez wielu wędkarzy jest zakładanie, że stały dźwięk będzie przepustką do brania. Jednak rzadko można zobaczyć Bassmaster Elite ze stałym ściąganiem hałaśliwych woblerów. Na przykład Michael Iaconelli zastosował wzór trzech silnych korb i nagłego zatrzymania podczas imprezy pod koniec sezonu. To właśnie ta zmiana od dźwięku do zatrzymania iz powrotem, gdzie często pojawiają się trafienia. Inną techniką, którą obserwowałem u zawodowców, jest pokazanie rybie jednej przynęty (hałasującej lub cichej) na kilka rzutów po zmianie. Bam!

Hałas może być dobrą rzeczą podczas wędkowania, ale możesz nie chcieć brzęczeć przez całą drogę.


Może ci się spodobać również

Andy'ego Whitcomba

Andy’ego Whitcomba

Andy jest pisarzem outdoorowym (http://www.justkeepreeling.com/) i zestresowany tata napisał ponad 380 blogów na takemefishing.org od 2011 roku. Urodzony na Florydzie, ale wychowany na brzegach stawów farmy w Oklahomie, teraz poluje na szczupaki, bassy małogębowe i steelheady w Pensylwanii. Po uzyskaniu tytułu licencjata z zoologii na OSU, pracował w wylęgarniach ryb oraz jako technik badań rybołówstwa w OSU w stanach Iowa i Michigan.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *