5 rzeczy, których wędkarstwo nauczyło naszą rodzinę

W ciągu ostatniego roku spędziliśmy mnóstwo czasu na brzegu! Ponieważ nasza rodzina podejmowała coraz więcej kroków, aby nadać priorytet przygodzie na świeżym powietrzu w naszym życiu, mieliśmy szczęście spędzić całkiem sporo godzin z kijem w dłoniach i sensowną rozmową w powietrzu. To niesamowite, że nasi chłopcy dorastają i świadomie spędzają czas, rozwijając nowe umiejętności, takie jak wędkarstwo i pływanie łódką.

Dzieci nauczyły się wiele z tych doświadczeń, a Nate i ja z kolei wiele się od nich nauczyliśmy.

Nasi przyjaciele z Take Me Fishing™ poprosili nas o wzięcie udziału w niektórych z naszych ulubionych lekcji inspirowanych sprzętem wędkarskim i pomyśleliśmy, że byłoby naprawdę fajnie, gdyby dzieci podzieliły się własnymi przemyśleniami. Ich młode umysły każdego dnia zbierają ważną nową perspektywę. Chociaż zwykle skupiam się na szczegółach i czasie, ich spostrzeżenia były prawdziwymi lekcjami, które pozostaną z nimi na całe życie.

Oto – według nich – czego nasze dzieci nauczyły się podczas wędkowania.

2-Rzeczy-wedkowania-nauczyl-nasza-rodzine.jpg

Zdjęcie kredytowe Dzień Chelsea

Uważaj na hak! Gdy po raz pierwszy pokazaliśmy mu wędkę, Sidekick od razu zauważył „szpiczastą rzecz” na końcu jego żyłki. Mając 4 lata, natychmiast oszalał i trzeba było trochę szturchać, żeby zbliżyć się do tej cholernej rzeczy. Te dzieciaki, człowieku, od czasu do czasu mają całkiem intuicyjny spryt. Pokazaliśmy mu, jak się opiekować i zahaczyć tylko jego zamierzoną rybę, a nie… samego siebie. W tym procesie nauczył się cennej lekcji: zawsze patrz w górę, uważaj i bądź świadomy swojego otoczenia.

Zmoknąć można. Osobowości naszych dzieci są bardzo różne i fascynujące jest obserwowanie, jak reagują na nowe sytuacje. Najstarszy jest typem kalkulującym, poszukującym informacji i rozumowania, aby ocenić to, co jest nieznane. Środek jest uroczym typem, który szuka drogi najmniejszego oporu, zwykle szybko odchodzi przy pierwszych oznakach dyskomfortu. A potem jest dziecko, nasza wielka wiązka miłości, która przedziera się przez wszystko i wszystko. Nie bardzo lubi manewrować tyczką, ale za każdym razem, gdy jesteśmy nad strumieniem lub jeziorem, przypomina nam o postawie przeboju, która jest niezbędna, aby odnieść sukces w tej konkretnej umiejętności i na tym świecie. Musisz wyjść ze swojej strefy komfortu, aby żyć jak najlepiej (i zdobyć najlepszy połów)!

4-dzieciaki-z-samochodu.jpg

Zdjęcie kredytowe Dzień Chelsea

Ryby nie wszystkie się mierzą. Życie – i twój biegun – mogą nie dać ci tego, czego oczekiwałeś. W porządku. Próbuj dalej.

5-mama-czekająca-w-samochodzie.jpg

Zdjęcie kredytowe Dzień Chelsea

Nie przekraczaj linii. To jedna rzecz, którą naprawdę kocham w społeczności rybackiej. Nie boją się zamienić słowa z twoim dzieckiem, jeśli idzie pod prąd lub przeszkadza. Wędkarstwo, podobnie jak rodzina, jest sportem bardzo zorientowanym na społeczność, w którym ludzie rozpowszechniają unikalną wiedzę i lokalną wiedzę. Dla mnie tak powinno być. Wszystko, co jest wartościowe w tym życiu, zwykle zajmuje wioskę. Więc postaraj się dobrze ustawić, ale uważaj na innych ludzi. Jeśli dobrze rozegrasz swoje karty, mogą nawet podzielić się zdobyczą przy ognisku.

Właściwa przynęta, właściwa ryba. Ten jest łatwy. Być przygotowanym!

Czego wędkarstwo nauczyło twoją rodzinę?


Może ci się spodobać również

Dzień Nate’a i Chelsea

Dzień Nate’a i Chelsea

Zwolennicy odważnego życia rodzinnego, Nate i Chelsea Day, wierzą, że małe chwile mają duży wpływ. Na swoim blogu Pewnego dnia się nauczędzielą pełne przygód zajęcia ze swoimi trzema młodymi chłopcami (wkrótce będą cztery!). Nate oferuje praktyczne ojcostwo i szczere podejście do wyzwań życiowych. Chelsea dodaje koloru dzięki kreatywnym instrukcjom i komentarzom na temat surowego życia we współczesnej epoce. Kulminacją bloga jest humorystyczny dziennik „on-powiedział-ona-powiedział”, który dokumentuje codzienne wyczyny rodziny.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *