Muchowe z dziećmi

Nigdy nie zapomnę pierwszej ryby złowionej na suchą muchę, którą zawiązałem. Miałem 14 lat i spędziłem poranek na łowieniu ryb w Mill River w Connecticut z moim przyjacielem. W południe nic nie złapaliśmy. Wychodząc minęliśmy dużo starszego mężczyznę, który palił fajkę i siedział na brzegu. Obserwował nas już od jakiegoś czasu.
– Chłopaki, powinniście poczekać do dzisiejszego popołudnia – powiedział między zaciągnięciami. „Light Cahills zaczną wyjeżdżać około godziny 16:00. Dzisiaj powinien być całkiem niezły właz.

Light Cahill to kremowa mucha z czterema wyprostowanymi skrzydłami i trzema ogonami. Po wykluciu dryfuje w dół rzeki, dopóki pstrąg nie wypije go z powierzchni. W naszych pudełkach nie było Light Cahill. Więc po powrocie do domu poszliśmy i wykopaliśmy trochę materiałów. Pospiesznie przywiązaliśmy skrzydła z pierza kaczki i dodaliśmy kilka włókien jeżyny imbirowej na ogon. Następnie obróciliśmy korpus jasnobrązowego dubbingu i zakończyliśmy kilkoma obrotami imbirowej jeżyny. Zawiązaliśmy sześć nowych much w ciągu godziny i były one w najlepszym razie niechlujne.

Poszliśmy z powrotem nad rzekę, a po trzecim rzucie podpłynął pstrąg i zabrał moją prymitywną muchę. To był dumny moment.

Paula i Byron Begley, właściciele wielokrotnie nagradzanego sklepu z muchami Little River Outfitters w Townsend, TN, oferują zajęcia z wiązania much, które w krótkim czasie zmienią początkującego w mistrza much. „Muchowe wiązanie nie jest trudne”, powiedział Begley. „Nasze cotygodniowe zajęcia trwają przez całą zimę i uczymy kursantów wiązać streamery, nimfy, mokre muchy, wynurzające się i suche muchy. Pokazujemy im, jak korzystać z szerokiej gamy narzędzi, specjalnych haczyków i materiałów. Na koniec pierwszych zajęć nasi uczniowie zawiązali prosty i bardzo skuteczny streamer o nazwie Wooly Bugger. Stamtąd niebo jest granicą”.

„Wśród naszych uczniów są zarówno dzieci, jak i dorośli emeryci, a widok tego jest bardzo odświeżający. Wiązanie muchowe to wspaniały sposób na dodanie nowego wymiaru wędkarstwu. Zajęcia sprawiają, że zima szybko mija i już niedługo uczniowie łowią ryby na własne muchy”.

„Nie każdy chodzi na zajęcia. Mamy wielu samouków, którzy tworzą niesamowicie efektowne wzory. Niektórzy z nich uczyli się z wielu doskonałych książek i filmów, podczas gdy inni byli nauczani przez rodzinę lub przyjaciół. Proces uczenia się nie ma końca i właśnie dlatego muchy są tak wyjątkowym dodatkiem do naszego wspaniałego sportu”.


Tom Times

Tom Times

Tom Keer jest wielokrotnie nagradzanym pisarzem mieszkającym w Cape Cod w stanie Massachusetts. Jest felietonistą Upland Almanac, współautorem magazynu Covey Rise, redaktorem współpracującym zarówno Fly Rod, jak i Reel i Fly Fish America, a także blogerem programu Take Me Fishing fundacji Recreational Boating and Fishing Foundation. Keer regularnie pisze do kilkunastu magazynów outdoorowych na tematy związane z wędkarstwem, łowiectwem, pływaniem łódką i innymi zajęciami na świeżym powietrzu. Kiedy nie łowią ryb, Keer i jego rodzina polują na ptactwo górskie nad swoimi trzema seterami angielskimi. Jego pierwsza książka, Fly Fishers Guide to the New England Coast, została wydana w styczniu 2011 roku. Odwiedź go pod adresem www.tomkeer.com lub o godz www.thekeergroup.com.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *